Moja krew na Krew-Werk w FDF

Rozszyfrujmy, otóż ładnie się podziało w ostatni weekend czerwca 2016 (25.06) i dwie prace spod mojego młotka zostały udostępnione na całe wakacje, na wystawie, o być może enigmatycznej nazwie pt. Krew-Werk w Fundacji Galerii Foksal w Warszawie przy ul. Górskiego.

„…Ekspozycja złożona z licznych propozycji artystycznych, tym razem sprowadzona do jednego, dość ważnego tematu dla wszystkich, wpatrzonych w rzeczy z reguły niewidzialne. Opowiada o sile oczu, krzywym postrzeganiu rzeczywistości, wzmożonej wzroczności i jej wymuszanym deficycie. To triumf zaburzeń widzenia z urodą takiego kalectwa, komasacja prac, ustanawianych już nie narządem wzroku, a sprzeciwem na to, co widoczne.” (kurator wystawy Robert Kuśmirowski)

Powyżej autor, jego prace „roboty” w otoczeniu dzieł innych artystów i szersze ujęcie okiem kadru czegoś jeszcze. 

Wystawa godna polecenia, nie z czysto egoistycznych pobudek ale ze wg na różnorodność twórczości i wielość jej autorów oraz kompozycję i wypowiedź jaką owa wystawa snuje na dwóch piętrach Fundacji Galerii Foksal.

MW

Reklamy