Biało- czerwona Wołga

Pojechali Nią
w stronę złą
a demony za ciemnymi szybami grasują
i człeka lżą
Zamknęli
zabrali
nikt nie wie gdzie
Mòj kraju
jest źle
Boję się o nią
i płaczę
i nienawidzę
Już nic nie zrobimy
chcę uciekać
lecz nie mogę zostawić Jej
dramat
nie sen
po co to robią
i mi
i Jej

SONY DSC
Biało – czerwona Wołga, 2017
Reklamy

Szary człowiek

Czas zapisuje na twarzy
to co przeżyłeś
pismem
nieodkrytym każdemu
bo u każdego zapisuje
w innym języku
jego własnym
niepowtarzalnym

Gdy pròbujesz
i chcesz odczytać
uczysz się tego pisma
i czytasz
litera po literze
a potem dalej…
tylko tak jesteś w stanie
poznać drugiego

I nie mòw bez tego
że już wiesz
kto kim jest

czasotwarz
Szary człowiek, 2017

Kompot

Podobny był do diabła
odkąd pamiętano
„walił po kablach”
teraz czasy tamte zamilkły
wystaje na końcu świata
i milczy
Bo mu już wszystko
spłonęło
takie jego życia dzieło
narkotyk
narkotyk
narkotyk
Nie zauważy już wiosny
i uniesień miłosnych
nie dozna
To Ty zaraziłeś go narkomanią
depcząc go codziennie
i mając w poniżeniu
Za słaby był by wstać
tylko strzykawkę mògł utrzymać
Był wszystkim tym czym nie był
na końcu
ktoś musi być

Kompot
Kompot, 2017

Moja krew na Krew-Werk w FDF

Rozszyfrujmy, otóż ładnie się podziało w ostatni weekend czerwca 2016 (25.06) i dwie prace spod mojego młotka zostały udostępnione na całe wakacje, na wystawie, o być może enigmatycznej nazwie pt. Krew-Werk w Fundacji Galerii Foksal w Warszawie przy ul. Górskiego.

„…Ekspozycja złożona z licznych propozycji artystycznych, tym razem sprowadzona do jednego, dość ważnego tematu dla wszystkich, wpatrzonych w rzeczy z reguły niewidzialne. Opowiada o sile oczu, krzywym postrzeganiu rzeczywistości, wzmożonej wzroczności i jej wymuszanym deficycie. To triumf zaburzeń widzenia z urodą takiego kalectwa, komasacja prac, ustanawianych już nie narządem wzroku, a sprzeciwem na to, co widoczne.” (kurator wystawy Robert Kuśmirowski)

Powyżej autor, jego prace „roboty” w otoczeniu dzieł innych artystów i szersze ujęcie okiem kadru czegoś jeszcze. 

Wystawa godna polecenia, nie z czysto egoistycznych pobudek ale ze wg na różnorodność twórczości i wielość jej autorów oraz kompozycję i wypowiedź jaką owa wystawa snuje na dwóch piętrach Fundacji Galerii Foksal.

MW