„…sen podróży.”

Tego jeszcze nie było bym puścił dwa posty tego samego dnia, ho ho w tym samym miesiącu bym puścił dwa… !!

Siedzę w pracy, migam się od roboty, myślę o urlopie i marzę o miejscach gdzie nie pojadę. To sobie przynajmniej stworzę pamiątkę z podróży, której nie było Hawaje, Indie, Karaiby, Wyspy Kanaryjskie, Kuba, Islandia, Szkocja … wymyślam.

Sądzę że najłatwiej zabrać do walizki, torby, bagażu coś płaskiego jak obrazek, ale w moim przypadku będzie to asamblaż namiastka malowania …tworzywem.

 

No i są  obrazy: ciasno ulkowany serfer, co zasuwa po falach oceanii, wesoły Afroindianin oraz Szkot tym razem w kamizelce kratę. To była podróż…

Pierwsze popiersie

Obiecałem sobie, że zrobię… pierwsze popiersie, może jeszcze nie rzuca się jako całość na plan pierwszy bo głowa jest tu istotniejsza, ale przypadek sprawia, że podstawą staje się właśnie cześć piersiowa „Alter ego” oto roboczy tytuł …

Więc przedstawiam Wam je… go…:

13595953_10208007411041206_450392499_n

i tu przyszła do głowy myśl by pociągnąć go dalej… hmmm ?!

Moja krew na Krew-Werk w FDF

Rozszyfrujmy, otóż ładnie się podziało w ostatni weekend czerwca 2016 (25.06) i dwie prace spod mojego młotka zostały udostępnione na całe wakacje, na wystawie, o być może enigmatycznej nazwie pt. Krew-Werk w Fundacji Galerii Foksal w Warszawie przy ul. Górskiego.

„…Ekspozycja złożona z licznych propozycji artystycznych, tym razem sprowadzona do jednego, dość ważnego tematu dla wszystkich, wpatrzonych w rzeczy z reguły niewidzialne. Opowiada o sile oczu, krzywym postrzeganiu rzeczywistości, wzmożonej wzroczności i jej wymuszanym deficycie. To triumf zaburzeń widzenia z urodą takiego kalectwa, komasacja prac, ustanawianych już nie narządem wzroku, a sprzeciwem na to, co widoczne.” (kurator wystawy Robert Kuśmirowski)

Powyżej autor, jego prace „roboty” w otoczeniu dzieł innych artystów i szersze ujęcie okiem kadru czegoś jeszcze. 

Wystawa godna polecenia, nie z czysto egoistycznych pobudek ale ze wg na różnorodność twórczości i wielość jej autorów oraz kompozycję i wypowiedź jaką owa wystawa snuje na dwóch piętrach Fundacji Galerii Foksal.

MW

Jeszcze majowy wpis

Założyłem sobie, że co najmniej raz w miesiącu zrobię jeden post… uff dziś 31.05 😉

No to taki błysk tego co się zaczęło w maju i potrwa do 13 czerwca. „Bajki robotów” wystawa w galerii Versus we Wrocławiu.

A zaczęło się muzycznie wystąpiła moja prywatna siostra Weronika Koperek ze swoimi sentymentalno – poetyckimi kompozycjami, a zaczęło się oczywiście od piosenki Robociki !!!! (kliknij by posłuchać). 

13179404_1025036614238840_4725525229547636010_n (1)

KOŃ – jak powstaje?

Zebrane materiały: pręty, kawałki mebli i inne

1

Istotny element głowa, kawałek ciętego piłą drewna, jak to u mnie bywa częst przypadkowo znaleziony

2

ogon, ze starego klucza

3

wiertarką mocujemy ogon, nogi

 

mocowanie poszczególny częsci na wkręty i klej

7

podstawa ze starego głośnika radiowęzłowego

6

przód i tył

całość jeszcze z ozdobnym siodłem z bronzoletki dla dodania koloru

11

a resztę działań estetyczno – wykończeniowych pozostawiam w tajnikach moich komórek nerwowych czego efektem końcowym z pewnością Państwa niedługo uraczę

MW

 

 

Klasyczne TEMATY w rzeźbie

Obok rzeźby abstrakcyjnej i konceptualnej najczęściej stosowanymi tematami, co do formy rzeźbiarskiej, są: postać ludzka, popiersie, głowa, zwierzę i pojazd.

Moją domeną są figury ludzkie jednakże bliskie mi jest podjecie tych wyżej wymienionych form, wydaję się jednak, że do popiersia jeszcze nie dotarłem. Może po prostu nie wiem w którym miejscu pozbawić człowieka reszty … 😉

Patrząc z perspektywy swojego zawodu (psycholog) wspomnę, iż pewien amerykański konstruktor popularnego do dzisiaj testu na inteligencję użył tych tematów w jednym z podtestów właśnie wiążących się z wykonaniem zadania w oparciu o syntezę elementów cząstkowych w całość. Tematami są: postać ludzka, zwierzę, pojazd i głowa człowieka.